Attention!!! Low levels of testosterone…

0 Flares 0 Flares ×

pobraneOd jakiegoś czasu zastanawiam się, czy nie przesadzam ze swoją życiową przemianą. Jak zapewne wiecie z moich starych postów, od jakiś 2 lat trwa moja wewnętrzna przemiana. Byłem kiedyś totalnym lekkoduchem, miałem wszystko i wszystkich daleko z tyłu, obojętne mi było to co może się stać, nie zdawałem sobie sprawy z konsekwencji swoich czynów, które doprowadziły moje życie do ruiny. Teraz, odkąd mam swoje dziewczyny (czyt. żonę i córkę) zmieniam się z dnia na dzień według wszystkich na lepsze, ale czy aby na pewno? Kiedyś nie byłem wogóle delikatny i czuły w tym co robie, teraz jestem bardzo, mam wrażenie, że momentami aż za bardzo. Zastanawiam się czy żyjąc w domu z 3 kobietami i jednym prawie facetem (16l szwagier), z którym widuję się bardzo rzadko gdyż żyje on w swoim wirtualnym świecie nie nabieram czasem zbyt wiele cech płci przeciwnej. Teściowa wchodząc do naszej kuchni zazwyczaj widzi mnie przy zlewie zmywającego gary, bądz sprzątającego. Na początku komentowała to tylko dokuczliwie, teraz już się tylko uśmiecha, gdyż wie że jest to na porządku dziennym. Nie praktykuję żadnych „męskich” rozrywek typu picie alkoholu czy palenie papierosów, przeklinam też rzadko, wieczorami o ile jest taka możliwość oglądam z żoną komedie romantyczne (ostatnio trafiają się horrory, których nie nawidze, ale żona je lubi), często spełniam rolę kury domowej, ogarniając bałagan, przygotowując posiłki dla mnie i żony. Opiekę nad dzieckiem uważam za zajęcie bardzo męskie, dlatego nawet o niej nie wspominam, bo w końcu co to za facet, który nie potrafi przyjąć na swoje barki tej odpowiedzialności. Przechodząc do sedna chcę zobrazować jak bardzo jestem uległy w stosunkach z żoną, obawiam się, że za bardzo. Zazwyczaj ustępuje jej, przyznaje rację, niejednokrotnie po kłótni to ja przepraszam, chociaż według mnie to nie ja zawiniłem. Wyznaję zasadę „Twoja racja mój spokój”. Mam jednak obawy czy to postępowanie jest właściwe. Nie chce doprowadzić do sytuacji, w której wewnętrznie stanę się delikatną kobietką a nasz związek zamieni się w homoseksualny, bo jak powszechnie wiadomo facet to ma być facet a nie troki od kaleson. Trzeba czasem pokazać kto w tym domu nosi spodnie i dać do zrozumienia kobiecie gdzie jest jej miejscie, oczywiście mówię to żartobliwie. Poprostu nie chce, by w domu zabrakło silnej ręki, która pokieruję życiem rodziny w twardy i stanowczy sposób i nie pozwoli, by zeszła na manowce, przez brak samca alfa. Obawiam się, że odkąd jestem mężem i ojcem to poziom mojego testosteronu i męskiej stanowczości skrupulatnie spada w dól. Niby jest mi dobrze jak jest, przyzwyczaiłem się do takiego stanu, ale chyba czas to troszkę zmienić. Nie mówie że nagle zaczne pić, palić i rozstawiać towarzystwo po kontach, wracając z kolejnej libacji z kolegami, ale chciałbym, abym to ja jako facet podejmował decyzje w domu, oczywiście po ustaleniu z żoną i to ja decydował o tym co robimy, jak żyjemy i całej reszcie. Nie chce oczywiście, aby kobieta była dla mnie tylko ozdobą, jak wielu facetów robi, ale chce pokazać, że to ja jestem centrum tego systemu i izbą ustawodawczą i tylko po części wykonawczą, mam tu na myśli męskie zajęcia i roboty. Co z tego wyjdzie nie wiem, mam nadzieje, że nic złego. Mam też nadzieję, że moja żona to zrozumie i mnie w tym wesprze, gdyż na pewno chce, by jej mąż był prawdziwym facetem a nie laleczką, po to, by w przyszłości mając już kurę domową i wspaniałego pracownika ne musiała szukać prawdziwego mężczyzny, który ją zdominuje, a jak wiadomo kobiety chociaż się do tego nie przyznają lubią być dominowane. Trzymajcie kciuki za moją przemiane w przemianie. ;)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

1 comment

Odpowiedz na „~Bartłomiej PanekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>